poniedziałek, 14 maja 2012

Bez tytułu

Bez tytułu, bo nie mam weny. Garść pytań bez odpowiedzi. Myśli nieuczesane i luzem rzucone.

Nic nie dzieje się bez przyczyny, a już na pewno nie w Niemczech. Jeśli na starym błotniku starego roweru, który właśnie nabyłaś, jest przyklejona taśma klejąca, to nie ze względów estetycznych. Widocznie miała zapobiegać miarowemu uderzaniu błotnika o bagażnik- co w zwielokrotnionej ilości daje efekt "telepotania". Poza tym moja złoto-czerwona strzała spisuje się bez zarzutu.

Mrożona marchew musi być rozmrożona, następnie można ją przyrządzić na półchrupko z dodatkiem czosnku. Doskonałe źródło witamin.

Jak Polacy robią imprezę to...nie ma wuja we wsi. Grill zaczął się o 17, skończył o północy. Spotkał się z bardzo pozytywnym odbiorem. Kolejny międzynarodowy sukces naszej dyplomacji. Przy jednym stole Polska, Niemcy, polska Mniejszość Niemiecka i niemiecka Mniejszość Polska (w osobie mojej Jessi:), Francja, Turcja, Rumunia, Irlandia, Rosja, Chiny, Finlandia.

Byłyśmy wczoraj z Magdą na koncercie, sami starzy ludzie, ale muzyka i miejsce przepiękne.

Cały świat obchodzi Dzień Matki 13 maja. Dlaczego u nas jest 26?

Ochłodziło się, ale świeci słońce. Plan na ten tydzień: czwartek- Bamberg, piątek- Eichstätt, sobota- Monachium i finał Ligi Mistrzów. Niedziela- "oezu ale mi się nie chce uczyć na egzamin". 


Wspominałam już, że kocham profesora Habisch'a. Nie wiedziałam dlaczego mam dla niego aż tyle sympatii, aż nagle uświadomiłam sobie, że to z powodu Imienia. André. Z tym nie wygrasz. http://www.youtube.com/watch?v=GjjlnDbPhE8

No nic, idę się ubrać.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz