środa, 25 kwietnia 2012

Słońce!

Hallo!

Miły dzień, choć nie zapowiadało się na to. Wczoraj lało, dziś świeci słońce i wygląda na to, że będzie jeszcze lepiej. (Chociaż, Sophie: "Dla ciebie to jest ciepło, faktycznie jesteś z Polski". No tak, nie każdy mieszka w Tuluzie). Poza tym- niemiecki numer telefonu, kolejny obiad, pierwsze pranie, małe zakupy. Pierwsza lekcja niemieckiego, w grupie ponad 20 osób, sporo Azjatek. Kurka wodna, nie będę narzekać, że nie umiem czegoś wymówić, ja przynajmniej mam aparat gębowy przystosowany do artykulacji "r":)

Mamy dziś wyjść, ale skoro gra Bayern, na "mieście" może być różnie. Poza tym, weekend w Norymberdze wygląda coraz konkretniej.

Nie wspominałam chyba, że nad nami jest szkoła muzyczna. Czasami jest spoko, ale są też dni gdy biedaczysko nie przygotowało się na lekcję więc wali w ten klawikord te same 6 taktów przez godzinę. W niedzielę i w sobotę też. Innym razem mamy też śpiew klasyczny, tu już jest zdecydowanie dobrze, zwłaszcza dla tak niespełnionego muzyka jak ja.

Serdeczności z Bawarii, trzymamy dziś kciuki za naszych:) http://www.youtube.com/watch?v=G3KPBRajN10

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz