poniedziałek, 23 kwietnia 2012

Nawrócenie św. Pawła

Coś się dziś stało na zajęciach.

Wyczekana Etyka Biznesu i Ekonomia Międzynarodowa w końcu się odbyły. Pierwsze zajęcia tak bardzo konkretne, że wykresy, wzory, tabelki i prawo malejącej użyteczności krańcowej. I wiecie co? Poczułam się na miejscu. Zapaliła mi się ta ekonomiczna lampka w głowie, wszystko stało się takie jasne, znajome... Mikra i makra swego czasu wydawały się niezdawalne, niepotrzebne i nielogiczne. A tu proszę, "my, ekonomiści" wolimy jednak takie zajęcia niż to pitu pitu z marketingu. Nie sądziłam, że to kiedyś nastąpi.

Z innych niespodzianek- kupiłam osławioną marchew, 2 kilogramy za 1,19. Nie wiem czy nie zepsuje mi się zanim całą zjem, ale może coś wymyślę. Mrozi się marchew? Można odkamienić czajnik elektryczny octem winnym? Dlaczego mleko pasteryzowane skwaśniało po 2 dniach chociaż nie powinno? http://www.youtube.com/watch?v=amiajGRZBwk

1 komentarz:

  1. Nie mrozi się marchwi! (ani twarogu) Do marchwi trzeba mieć współlokatorów i kupować ją na zmianę. Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń